Po okresie dużych oczekiwań i szybkich testów wokół sztucznej inteligencji liderzy biznesu coraz częściej przechodzą na bardziej realistyczne i pragmatyczne podejście. Najnowsze badania Capgemini Research Institute pokazują, że AI przestaje być modnym eksperymentem, a zaczyna realnie wspierać podejmowanie decyzji na poziomie zarządów. Raporty „The multi-year AI advantage: Building the enterprise of tomorrow” oraz „How AI is quietly reshaping executive decisions” pokazują, jak organizacje wchodzą w kolejny etap wykorzystania tej technologii. U progu 2026 roku coraz wyraźniej widać, że pełna wartość AI nie wynika z samego wdrożenia narzędzi, lecz z dojrzałych decyzji dotyczących governance, kompetencji, odpowiedzialności oraz jakości współpracy człowieka z technologią.
To już nie pokaz możliwości. AI ma dziś realne zadania
Sztuczna inteligencja coraz częściej przestaje być domeną pilotaży i demonstracji technologicznych. Z badań Capgemini Research Institute wynika, że liderzy biznesu zaczęli wykorzystywać AI w praktyce – także w procesach decyzyjnych na najwyższym szczeblu. Ponad połowa CXO deklaruje, że już dziś korzysta z AI, aby wspierać swoje decyzje strategiczne, głównie w obszarach analizy, badań rynkowych i pracy z informacją. To wyraźny sygnał, że technologia została włączona w realne procesy zarządcze i przestała już funkcjonować wyłącznie jako narzędzie pomocnicze.
Firmy liczą, selekcjonują i odpuszczają. AI wchodzi w fazę porządkowania
Wraz z dojrzewaniem podejścia do AI organizacje coraz świadomiej zarządzają portfelem inicjatyw. Zamiast rozwijać wiele równoległych projektów, skupiają się na tych, które przynoszą mierzalną wartość biznesową. Niemal dwie trzecie firm deklaruje, że wstrzymuje projekty o niższym potencjale, aby przekierować zasoby do obszarów o największym wpływie. Jednocześnie dwie trzecie liderów biznesu przyznaje, że brak szybkiego skalowania AI w porównaniu z konkurencją może oznaczać utratę strategicznych szans i przewagi rynkowej. To pokazuje, że decyzje dotyczące AI przestają być eksperymentem, a stają się elementem twardej gry konkurencyjnej.
Produktywność to za mało. AI ma dziś znacznie poważniejsze zadania
Zmienia się również sposób mierzenia sukcesu wdrożeń AI. Redukcja kosztów i poprawa produktywności nie są już jedynymi punktami odniesienia. Organizacje coraz częściej oceniają wpływ sztucznej inteligencji przez pryzmat wzrostu przychodów, zarządzania ryzykiem i zgodności regulacyjnej, zarządzania wiedzą oraz jakości doświadczeń klientów. To przesunięcie pokazuje, że SI zaczyna być postrzegana jako narzędzie wspierające długofalowy rozwój i odporność biznesu, a nie wyłącznie sposób na optymalizację operacji.
Nie tylko Gen AI. Coraz więcej organizacji patrzy w stronę agentów AI
Choć generatywna AI coraz częściej wychodzi poza fazę testów, organizacje równolegle eksplorują bardziej zaawansowane modele wykorzystania technologii. Z raportu „The multi-year AI advantage: Building the enterprise of tomorrow” wynika, że 38% firm już operacyjnie wdraża generatywną AI, a sześć na dziesięć aktywnie bada zastosowania systemów agentowych. To rozwiązania, które mogą wspierać decyzje i realizować zadania w bardziej autonomiczny sposób, przy zachowaniu nadzoru człowieka. Skala tego zainteresowania pokazuje, że organizacje coraz częściej myślą o AI jako o trwałej zdolności wbudowanej w funkcjonowanie firmy.
Technologia jest gotowa. Organizacje – jeszcze nie do końca
Rosnące wykorzystanie AI uwidacznia jednak bariery po stronie organizacyjnej. Dwie trzecie CXO przyznaje, że jaśniejsze ramy zarządzania i odpowiedzialności pomogłyby im lepiej wykorzystywać AI w procesach decyzyjnych. Liderzy coraz wyraźniej dostrzegają też znaczenie kontroli nad kluczowymi zasobami – ponad połowa organizacji priorytetowo traktuje dziś suwerenność danych, chcąc zachować pełną kontrolę nad danymi wrażliwymi i regulowanymi. W odpowiedzi na te wyzwania firmy planują w 2026 roku dalsze przyspieszenie inwestycji w AI, koncentrując się na fundamentach: infrastrukturze, danych, governance oraz podnoszeniu kompetencji pracowników. Średnio organizacje deklarują przeznaczenie 5% rocznego budżetu biznesowego na inicjatywy AI w 2026 roku, wobec 3% rok wcześniej.
– Weszliśmy w nową, bardziej pragmatyczną fazę transformacji opartej na AI, skoncentrowaną na długoterminowych, skalowalnych wdrożeniach. Pytanie nie brzmi już, czy korzystać z AI, lecz jak osadzić ją w DNA organizacji – podkreśla Przemysław Struzik, Director Strategy & Transformation Consultant (Business Services) w Capgemini Polska.
Człowiek nadal na czele, ale już nie sam
Choć AI coraz śmielej wspiera liderów w analizie i prognozowaniu, odpowiedzialność za decyzje pozostaje po stronie człowieka. Badania pokazują, że zaufanie do AI w obszarze decision-making wciąż jest ograniczone – jedynie 41% CEO, CFO i COO deklaruje ponadprzeciętny poziom zaufania do technologii w tym zakresie. Tylko 1% liderów uważa, że AI mogłaby w najbliższych latach autonomicznie podejmować strategiczne decyzje, a zaledwie 11% CXO otwarcie komunikuje publicznie wykorzystanie AI w decyzjach biznesowych. To wyraźnie pokazuje, że kluczowym wyzwaniem kolejnego etapu rozwoju nie jest zastąpienie człowieka technologią, lecz zbudowanie dojrzałej, odpowiedzialnej współpracy między nimi.
– Technologia sama w sobie nie wystarczy. O powodzeniu AI decydują dziś fundamenty: dane, bezpieczeństwo danych, governance, kompetencje oraz gotowość liderów do wzięcia odpowiedzialności za sposób jej wykorzystania. To one pozwolą przełożyć potencjał AI na trwałą wartość biznesową – dodaje Przemysław Struzik, Director Strategy & Transformation Consultant (Business Services) w Capgemini Polska.

![Od hype’u do twardych decyzji – mniej obietnic, więcej długofalowych inwestycji [raport]](https://prowly-prod.s3.eu-west-1.amazonaws.com/uploads/landing_page/template_background/450690/411c3ffc8ddf64de0adde758fb585821.jpg)
